Przejdź do treści

Czeska i europejska przygoda – zlot Intercamp 2026

W dniach 22-25 maja w Ralsku w Czechach 3 patrole z naszego hufca wzięły udział w międzynarodowym zlocie Intercamp. Był to krótki, ale intensywny zlot pełen wrażeń nowych znajomości i dla wielu pierwsza okazja na spotkanie z zagranicznym skautingiem.

Prze zlotem i rozpoczęcie

Jeszcze przed zlotem patrole musiały się wykazać. By pojechać na zlot trzeba było wykonać zadanie związane z hasłem tegorocznego zlotu „Leave a footprint” („Zostaw ślad”). Ten ślad miał 3 aspekty. Pierwszy — historyczny, drugi — ekologiczny, trzeci — ja (jako osoba). Harcerze po wykonaniu zadania zostali zakwalifikowani i zaczęli szykować się na zlot.

Uczestnicy razem z patrolowymi i kadrą wyruszyli 22 maja wczesną porą z Polski i po południu dotarli na teren zlotu do Ralska. Tam rozbili swój obóz i zaczęli aklimatyzować się na zlocie. W sobotę rano na scenie głównej odbyła się oficjalna ceremonia otwarcia zlotu, a po niej uczestnicy ruszyli na…

Program

Program i zajęcia na Intercampie są podzielone na 3: on-site, hike i plaza. On-site to gra na terenie zlotu w międzynarodowych patrolach. Hike to wędrówka, gdzie również na patrole czekają różne ekscytujące wyzwania. Plaza to zajęcia na stoiskach wokół sceny głównej. Co więcej, poza różnymi aktywnościami takimi jak tworzenie plakietek, rzeźbienie lub wypalanie w drewnie można skorzystać z kafejki. W sobotę połowa patroli udała się na on-site i plazę, druga połowa na hike. W niedzielę nastąpiła zamiana.

Pot-luck dinner

Jest jeszcze jeden ważny punkt na Intercampie, bez którego ten zlot nie byłby taki sam. W sobotę późnym popołudniem po zajęcia programowych nadszedł najpyszniejszy moment zlotu. Każdy patrol przygotowuje potrawy/dania/jedzenie ze swojego kraju, a inni uczestnicy mogli go skosztować. Jest to prawdziwa uczta i porównanie kultur. Patrole z naszego hufca częstowały pozostałych uczestników zlotu kanapki ze smalcem, ogórkami kiszonymi i pierogami (które sami zrobili!). Było pysznie.

Polska reprezentacja

Jednak z Polski było dużo więcej patroli niż tylko nasze. Z samej Polski przyjechało ponad 1000 osób! W tym poza uczestnikami i uczestniczkami, ich kadrą byli też IST — wolontariusze, którzy pomagali przy przeprowadzanie całego zlotu. Nasz hufiec miał też swoją reprezentantkę w IST pwd. Emilie Weinar. Dodatkowo członkinią komendy Reprezentacji ZHP na Intercamp była phm. Michalina Florjańska odpowiedzialna za promocję.

W niedzielę wieczorem po zajęciach odbyło się spotkanie całej polskiej reprezentacji. Było to wydarzenie pełne tańców, zabawy i okazja na poznanie innych uczestników zlotu z całej Polski.

Zakończenie

Niestety, zlot Intercamp był fantastycznym wydarzeniem, a wszystko, co dobre szybko się kończy. W poniedziałek rano na scenie głównej odbyła się ceremonia zakończenia, po której wszyscy rozjechali się do domów.

Zlot był niesamowitym przeżyciem dla uczestników. Poza zajęciami, wędrówką czy międzynarodową ucztą uczestnicy poznali skautów z ponad 10 krajów, wymieniali plakietki czy wspólnie bawili się na wieczornych koncertach. Następny Intercamp już za rok w Belgii.